Chciałbym, żeby najważniejsze decyzje w moim życiu podejmował za mnie ktoś, kogo nawet nie znam, a moimi pieniędzmi dysponował ktoś, komu nie ufam.

Brzmi jak szaleństwo? Ale przecież dokładnie tak się dzieje! O wielu sprawach, które mają kluczowy wpływ na nasze życie, decydują za nas politycy, czyli ludzie, do których nie mamy za grosz zaufania! 97% Polaków darzy polityków najniższym zaufaniem ze wszystkich grup zawodowych. Nic dziwnego, że większość dyskusji dotyczących spraw publicznych wywołuje u nas negatywne emocje, a programy publicystyczne oglądamy z pozycji „kibiców” meczu bokserskiego, interesując się tym, kto komu „dowali”, bez refleksji nad tym, jakie są konsekwencje konkretnych decyzji politycznych.

Nie ufamy posłom, brzydzimy się polityką, uważamy że urzędnicy nie wykonują rzetelnie swojej pracy. Jako społeczeństwo cierpimy na swoistą schizofrenię. Chcemy żeby było lepiej, czasami zazdrościmy innym krajom skutecznej władzy i bardziej wydajnej administracji i jednocześnie oczekujemy, że ktoś nas wyręczy w tworzeniu tego „lepszego”.

My obywatele, pomysłodawcy sieci zrzeszającej demokratyczne stowarzyszenia, wychodzimy z założenia, że zamiast czekać na nadejście „lepszego jutra”, trzeba aktywnie tworzyć tu i teraz.

Nasza wizja „społeczeństwa obywatelskiego” to nie działania charytatywne „organizacji pozarządowych”, ale społeczeństwo oparte na wolnych obywatelach, świadomych swoich praw i obowiązków, zrzeszających się w demokratyczne organizacje, włączających się w sprawowanie władzy i stanowienie prawa na różnych szczeblach organizacyjnych – od sołectw, przez gminy po poziom ogólnopolski.

Najlepszym sposobem na poznanie przyszłości jest jej tworzenie. Kto ma „umeblować” kraj w którym mieszkasz? Pozostawisz go w rękach osób, które nie raz już Cię zawiodły? Włącz się w przywracanie do życia zasad, które są fundamentem demokracji. Poprzez praktyczne i często drobne działania pokażmy, że obywatele mają nie tylko głos (raz na cztery lata), ale też ręce i głowy i wiedzą najlepiej, co jest dla nich dobre, a co może im zaszkodzić.

Jak to można osiągnąć?, poczytaj artykuły Jak aktywni Obywatele, tu i teraz aktywnie działają

Pod hasłem „Czas Demokracji” chcemy skupiać osoby i inicjatywy, którym przyświecają podobne wartości, zgadzają się z naszym manifestem i będą chciały współtworzyć z nami struktury (sieci, konfederacje, koalicje), oparte na współpracy, zaangażowaniu i współdecydowaniu. Podstawowymi „komórkami” takiego systemu są naszym zdaniem przede wszystkim małe organizacje, w których pielęgnuje się wartości demokratyczne. W stowarzyszeniach, nieformalnych kolektywach i spółdzielniach zachodzą najważniejsze procesy pozwalające „dotknąć i zrozumieć” czym jest demokracja w działaniu.  Współdziałanie, wybory polegające na woli większości, transparentność, kadencyjna władza, edukacja członków i kontrola nad działaniami zarządów uczą nas, jak dbać o demokrację na wyższych szczeblach.

O takich strukturach pisał prawie 100 lat temu Edward Abramowski, którego prace dziś nabierają nowego, mocniejszego znaczenia: Stowarzyszenie jest to zbiorowa i swobodna praca ludzi dla osiągnięcia pewnego celu. Sami oni muszą tutaj myśleć nad tym, jak mają postępować, by cel ten osiągnąć; muszą wkładać własną energię, pomysłowość, pracę, ażeby stowarzyszenie rozwijało się pomyślnie i przynosiło korzyści. Do współdziałania tego wszyscy są powołani jednakowo, z różnymi prawami i obowiązkami; każdy może być twórcą wspólnego dobra, tak samo, jak może przez nieudolność i niedbałość zaszkodzić sobie i innym

Projekt „My Obywatele” ma służyć promocji i wspieraniu oddolnych działań, w których obywatele chcą współdecydować o swoim życiu. Nie chcemy zbawiać całego świata, ale próbujemy krok po kroku współtworzyć rzeczywistość wokół nas. Organizacje współtworzące sieć „My Obywatele” skupiają się przede wszystkim na swojej codziennej pracy społecznej, stopniowym tworzeniu przestrzeni dla „małego dobra wspólnego”. Współpracujemy ze sobą, bo widzimy korzyści z wzajemnej inspiracji, wymiany wiedzy i doświadczeń, wzajemnego wspierania się i motywowania.

Chcemy by XXI wiek był czasem demokracji. Wizja, którą realizujemy, to stopniowe odradzanie idei dobra wspólnego poprzez tworzenie zorganizowanych form współpracy niezależnych stowarzyszeń, powiązanych w sieci i koalicje, odzyskujących realny wpływ na życie publiczne, opartych przede wszystkim na mocy jedności współdecydujących głów i współpracujących rąk, a nie z siły kapitału i władzy nadawanej raz na cztery lata.

Jeśli podzielasz nasze wartości i zgadzasz się z zasadami współpracy, już dziś włącz się w nasze działania. Dowiedz się co razem możemy zrobić.