New Era

Od lewej: Armando Robles i Melvin Macklin w biurze związku. Obaj walczyli przez ostatnie cztery lata, aby ich fabryka nie zaprzestała działalności. Autorka zdjęcia: Amanda Rivkin.

Przed czterema laty, gdy całym krajem zawładnęła recesja, a liczba zwolnień sięgała 500 tys. miesięcznie, grupa pracowników z Chicago uratowała swoją fabrykę i stała się inspiracją dla cały Stanów Zjednoczonych. Gdy zwolnił ich szef, zamiast odejść, zaczęli okupować zakład pracy. Gdy zwolnił ich drugi szef, ponownie okupowali fabrykę i stworzyli spółdzielnię pracowniczą. Obecnie są właścicielami całego sprzętu i organizują fabrykę w nowym miejscu.

Chcą znowu produkować i sprzedawać okna. Utrzymanie dobrych miejsc pracy w Chicago nie powinno być aż takie trudne, a „spółdzielnia może być sposobem na przetrwanie, na zrobienie kroku do przodu”, mówi Armando Robles, jeden z pracowników fabryki.

Robles był wśród 250 zwolnionych bez ostrzeżenia i bez odprawy w grudniu 2008 roku, kiedy to firma Republic Windows and Doors ogłosiła, że zamyka chicagowską fabrykę. Spółka stwierdziła, że nie może już dłużej prowadzić działalności, ponieważ utraciła linię kredytową w Bank of America. Dość ironiczna sytuacja. Bank of America otrzymuje miliardy z budżetu państwa, żeby gospodarka się nie zawaliła, a jednocześnie pracownicy Republic zostają zwolnieni i nie otrzymują pieniędzy, które im się należą. Wspierani przez związek zawodowy United Electrical, Radio and Machine Workers of America, Robles i inni pracownicy zdecydowali się stawiać opór. Okupowali zakład przez sześć dni — odzyskali zaległe wynagrodzenia, otrzymali odprawy i zyskali na czasie potrzebnym dla nowej spółki na zakup fabryki. Ich walka opisana została w niezliczonych artykułach prasowych i dodała otuchy całemu społeczeństwu amerykańskiemu, a nawet przyszłemu prezydentowi.

Na konferencji prasowej w czasie trwania okupacji fabryki prezydent-elekt Barack Obama stwierdził: „Jeśli chodzi o sytuację tu w Chicago i pracowników, którzy żądają należnej im zapłaty… Moim zdaniem mają rację”.

Potencjał wizerunkowy, perspektywa dofinansowania i boom na „zieloną” gospodarkę zachęciły firmę Serious Energy z Kalifornii do przejęcia dawnego zakładu Republic w lutym 2009 roku. Wśród inwestujących w nowy biznes było Mesirow Financial, przedsiębiorstwo z Chicago blisko związane m.in. z późniejszym szefem personelu Białego Domu (i przyszłym burmistrzem Chicago) Rahmem Emanuelem. Samo Mesirow zainwestowało 15 milionów dolarów, dlatego Serious liczyła na poważne kontrakty federalne i miejskie.

Minęły jednak dwa lata, a kontraktów nie było. Gdzie się podziała ta „zielona” gospodarka? Co się stało z planem „zielonej” modernizacji Chicago? Żadnego kontraktu na horyzoncie nie było, a finansowanie na poziomie miejskim i krajowym zostało zamrożone. Pod koniec 2009 roku tylko 20 spośród dawnych pracowników Republic zostało ponownie zatrudnionych. W lutym 2012 roku Serious podało do wiadomości, że również kończy działalność w chicagowskiej fabryce i sprzedaje maszyny.

Tym razem Robles oraz inni pracownicy okupowali zakład tylko przez kilka godzin zanim zarząd wyszedł naprzeciw ich żądaniom. Serious zgodził się dać pracownikom pierwszeństwo zakupu wyposażenia fabryki i dziewięćdziesiąt dni na przedstawienie oferty.

„Republic zrezygnowało z naszych miejsc pracy. Serious również, ale my tego nie zrobimy”, mówi Melvin Macklin, który pracował w tym zakładzie ponad dziesięć lat. W okresie pomiędzy pierwszym i drugim zamknięciem fabryki pracownicy i ich rodziny zrozumieli, że można inaczej. Po rozmowie z Naomi Klein i Avi Lewisem w GRITtv Robles i Leah Fried, lokalna działaczka związku United Electrical, spotkali się z przedstawicielami The Working World, organizacji non-profit, która pomagała w założeniu i prowadzeniu spółdzielni pracowniczych w Argentynie oraz innych częściach Ameryki Łacińskiej.

Z pomocą The Working World i kolegów z ruchu spółdzielczego z USA i zagranicy 30 maja 2012 roku Robles, Macklin i 22 innych pracowników założyło New Era Windows LLC, spółdzielnię pracowniczą zarejestrowaną w Illinois, żeby produkować „wysokiej jakości okna w przystępnych cenach”.

Wbrew pierwotnej umowie dopiero w sierpniu ubiegłego roku, czyli wiele miesięcy intensywnych starań później, Serious zgodziło się na zakup wyposażenia fabryki przez New Era. Walka ta miała po części charakter polityczny — musiano wywrzeć presję na Serious, aby spełnił zobowiązania wobec pracowników — ale głównie finansowy. Nowi pracownicy-właściciele zdecydowali, że będą zarabiać tyle samo i mieć taki sam głos przy podejmowaniu decyzji. Ustalili też, że każdy wpłaci na początek tysiąc dolarów. Macklin pożyczył część tej kwoty od siostrzeńca, ale twierdzi, że było warto.

„Nie chodzi tylko o zyski”. Chodzi o wsparcie lokalnej społeczności, o zatrzymanie miejsc pracy tam, gdzie ludzie ich potrzebują. „Nie będzie tłustych kotów, różnej maści prezesów, którym trzeba dużo płacić, więc łatwiej będzie wyjść na prostą. Wiemy już, jak robić najlepsze okna. … Nie wiem, czy odniesiemy sukces, ale przecież nie wiedzieliśmy też, że okupacja zakończy się zwycięstwem — myślałem wtedy, że trafię do więzienia. Jeśli nie spróbujemy, nigdy się nie dowiemy”.

Pracownicy zrobili pierwszy krok, ale inwestorzy nie byli już tacy chętni, żeby za nimi podążyć. Pomimo przygotowania biznesplanu i dotarcia do inwestorów inwestujących w przedsięwzięcia ważne ze społecznego punktu widzenia, spółdzielni nie udało się do tej pory przyciągnąć kapitału wysokiego ryzyka. Nawet z zabezpieczeniem w postaci maszyn nie byli w stanie dostać kredytu. 500 tys. dolarów, które uzbierali na zakup, pochodziło z jednego źródła, a mianowicie z The Working World.

„Świetnie, że to zrobili — oddolna inicjatywa pełną gębą”, mówi Brendan Martin, założyciel i dyrektor The Working World. „Ale żeby odwrócić zasady, jakimi kieruje się kapitał, potrzebujesz kapitału. Nie wystarczy, że pracownicy uświadomią sobie możliwości, które przed nimi stoją; muszą też pozyskać odpowiednie środki”.

„Rząd powinien zapobiegać zamykaniu fabryk, umożliwiając pracownikom utrzymanie miejsc pracy”, mówi Robles. „Gdy brakuje pomocy rządowej, powinna być chociaż pomoc społeczna, pomoc ze strony lokalnej społeczności, cokolwiek. Szkody, jakie wyrządza lokalnej zbiorowości zamknięcie fabryki, są ogromne”.

Prezydent Obama wiedział to cztery lata temu, podczas konferencji prasowej w Chicago. Sytuacja pracowników z Chicago jest odzwierciedleniem położenia całego społeczeństwa, mówił wtedy.

„Gdy system finansowy się chwieje, umowy kredytowe. Duże i małe firmy zaczynają ciąć wydatki na własne fabryki, maszyny i siłę roboczą. Dlatego tak ważne jest dla nas, aby utrzymać silny system finansowy. Istotne jest też, żeby celem planów i programów, które tworzymy, nie było tylko zagwarantowanie wypłacalności banków, ale żeby te pieniądze trafiały z tych instytucji do zwykłych obywateli”.

Można by pomyśleć, że pomoc przedsiębiorstwu przyjaznemu środowisku, w którym pracują osoby należące do mniejszości etnicznych, a które znajduje się na obszarze o wysokim bezrobociu, jest dobrym sposobem na pomoc „zwykłym obywatelom”. Niestety do tej pory żadne pieniądze do nich nie trafiły. Przy braku racjonalnej polityki przemysłowej rządu i skutecznego pakietu pobudzającego gospodarkę, eksperyment o nazwie New Era zdany jest na łaskę rynku. Przez prawie rok pracownicy trwali w takim zawieszeniu, żyjąc z odpraw, na bezrobociu, w pocie czoła. Ich nowa fabryka jest już prawie gotowa; chcą zacząć sprzedawać okna jeszcze w tym roku; szukają klientów.

Więcej informacji na stronie internetowej http://newerawindows.com


Laura Flanders napisała powyższy artykuł do numeru czasopisma „YES! Magazine” z wiosny 2013 roku, poświęconego wpływowi spółdzielczości na gospodarkę. Laura była gospodarzem radiowej audycji Air America. Jest założycielką GRITtv. Autorka książek Bushwomen: Tales of a Cynical Species oraz Blue Grit: True Democrats Take Back Politics from the Politicians. Regularnie pisuje do „The Nation” oraz „Guardiana” i pojawia się na antenie MSNBC.

Tekst jest tłumaczeniem artykułu, którego oryginał znajduje się pod adresem: http://www.yesmagazine.org/issues/how-cooperatives-are-driving-the-new-economy/chicago-factory-workers i dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 3.0 Unported.

Licencja Creative Commons