Zespolenie_druk

Z Agnieszką Sowałą-Kozłowską ze Spółdzielni Socjalnej „Spóła Działa” na temat projektu „Granie zeSpołem” rozmawia Mateusz Batelt.

Wasza spóła działa już jakiś czas. Dlaczego zostałyście kooperatystkami?

Agnieszka Sowała-Kozłowska: Dużą zaletą spółdzielni jest możliwość wspólnej pracy, wymiany pomysłów i doświadczeń oraz wspierania się. To również szansa na elastyczną organizację pracy i dostosowanie jej do własnych potrzeb. Ponadto możemy w łatwy sposób łączyć pracę zarobkową z działalnością kulturalną i społeczną. Jako spółdzielnia artystyczna i wielobranżowa jesteśmy charakterystycznym tworem. Każda z dziedzin, którymi się zajmujemy, ma swoją specyfikę. Działanie w ramach spółdzielni pozwala nam szukać właściwej drogi – choć nie jest to wcale łatwe. Ponadto świadomość, że razem próbujemy „budować lepszy świat”, potrafi zrekompensować wiele trudów i wyrzeczeń.

A teraz chcecie zaszczepić etos spółdzielczy w innych.

Zgadza się. Nasz nowy projekt nazywa się „Granie zeSpołem”. Jego efektem będzie płyta z muzyką alternatywną i tekstami promującymi wspólną, solidarną pracę. Chcemy w ten atrakcyjny i przystępny sposób popularyzować spółdzielczość socjalną wśród młodych ludzi, informując oraz łamiąc stereotypy.

Skąd taki pomysł?

Podsunęło nam go życie i realia, z jakimi przyszło nam się zderzyć jako młodym spółdzielczyniom. Prowadząc biznes musimy być konkurencyjne; codziennie walczymy o byt. Bardzo łatwo w takiej sytuacji zapomnieć o istocie spółdzielczości. Wiele nowych spółdzielni nie ma pojęcia o idei kooperatyzmu i jej korzeniach. Spółdzielczość kojarzy się często z PRL-owskim przymusem i brakiem efektywności gospodarczej, a także z „wyciąganiem dotacji unijnych”. A przecież na całym świecie mądrze zorganizowane i ideowe kooperatywy od ponad stu lat są skutecznym sposobem na zaspokajanie ekonomicznych, społecznych i kulturalnych potrzeb swoich członkiń i członków.

W lipcu udałyśmy się na festiwal kultury alternatywnej Slot Art, gdzie wśród ludzi w wieku 18-35 lat przeprowadziłyśmy anonimowe ankiety na temat znajomości i postrzegania spółdzielczości socjalnej. 70 proc. ankietowanych nie wiedziało nic na ten temat, a wśród pozostałych 30 proc. dominowały wypowiedzi sceptyczne oraz takie, które świadczyły o myleniu spółdzielni socjalnych np. z mieszkaniowymi. Nasz projekt ma poprawić postrzeganie kooperatyzmu i zachęcić młodych ludzi do zakładania własnych spółdzielczych firm.

Czy spółdzielczość może być atrakcyjna dla osób wchodzących na rynek pracy?

Myślę, że tak. Ludzie w tym wieku są grupą o bardzo wysokim ryzyku bezrobocia. Dla części z nich spółdzielczość socjalna może być atrakcyjną formą własnej działalności gospodarczej. Wielu młodych to osoby aktywne, świadome i bardzo twórcze. Przy tym przedkładają współpracę i rozwój osobisty nad „wyścig szczurów” i pogoń za zyskiem, co czyni z nich doskonały materiał na przyszłych spółdzielców.

Chcemy naszym projektem przekonać takie osoby, że zakładanie demokratycznych przedsiębiorstw może być unikalną szansą na aktywne i niezależne życie, pozwalające łączyć pracę zarobkową z realizacją zainteresowań. Osoby decydujące się na taki krok mogą liczyć na kompleksowe wsparcie doradcze i finansowe Ośrodków Wsparcia Ekonomii Społecznej – co w tych trudnych czasach również nie jest bez znaczenia.

Z kim współpracujecie?

Postanowiłyśmy sięgnąć po wykonawców różnych gatunków muzyki spoza głównego nurtu. Szukałyśmy artystów, którzy będą wiarygodni śpiewając o potrzebie niezależności i solidarności. Ostatecznie zaprosiłyśmy do współpracy m.in. twórców muzyki folkowej, hiphopowej oraz elektronicznej. Na płycie coś dla siebie znajdą zarówno amatorzy jamajskich rytmów, jak i fani cięższego, gitarowego grania. Z sylwetkami wszystkich artystów można się zapoznać na stronie www.graniezespolem.pl. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku: www.facebook.com/Zespolenie.

 A co z tekstami?

Gromadzimy i porządkujemy tradycyjne pieśni i poezję spółdzielczą, żeby ocalić je od zapomnienia. Artyści przygotowujący utwory na płytę mogą się posiłkować gotowymi tekstami z naszego archiwum lub tworzyć współczesne interpretacje pojawiających się w nich motywów. Najistotniejszy jest przekaz – promocja idei spółdzielczej i wspólnej pracy.

Co stanie się z gotowym materiałem?

Wszystkie utwory znajdujące się na płycie będą bezpłatnie udostępnione, na tzw. wolnej licencji (Creative Commons), na stronie internetowej projektu; będziemy je promować przede wszystkim na portalach muzycznych i społecznościowych, a do jednej z piosenek powstanie wideoklip. Z kolei płyta w formie fizycznego nośnika zostanie rozesłana m.in. do mediów oraz instytucji promujących ekonomię społeczną. Ukoronowaniem projektu będzie koncert w spółdzielczym klubie DOM w Łodzi.

Wszystko to po to, by pokazać „młodym poszukującym”, że istnieje alternatywa dla bezrobocia, emigracji czy pracy w korporacji.

Projekt „Granie zeSpołem – muzyka alternatywna jako sposób promocji społeczno-ekonomicznego potencjału spółdzielczości socjalnej” został dofinansowany ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.


Powyższy tekst pierwotnie ukazał się w 5 numerze magazynu „JAK robić biznes społeczny” z jesieni 2013 roku.